Dowiedziono, że fruktoza powoduje spadek wrażliwości organizmu na leptynę, a mianowicie jeden z hormonów sytości. Mówiąc w znacznym uproszczeniu, im organizm ludzki produkuje go więcej, tym mniej się je, a także wówczas “zapasowa” tkanka tłuszczowa zaczyna się kurczyć. Odporność na leptynę u ludzi zaczyna się rozwijać właściwie niezauważalnie. Jeżeli przez około pół roku przyjmuje się żywność z niewielkim dodatkiem fruktozy nie przytyje się, ale za to poziom trójglicerydów we krwi znacznie wzrośnie. Wówczas po przyjęciu dodatkowej leptyny, która ma za zadanie pozbawić apetytu i tak się je jak dawniej. Przejście na bardzo niskokaloryczną dietę powoduje obżeranie się tak, jakby nigdy wcześniej nie miało się doczynienia z fruktozą. Badania amerykańskich naukowców dowodzą, że nadmiar trójglicerydów blokuje leptynie dostęp do mózgu, wówczas mózg nie wie, że powinien wysłać sygnał, iż powinno się przestać jeść. W efekcie nadmierne spożywanie wszystkiego co jest pod ręką doprowadzić może do cukrzycy.
September 9, 2009
No Comments »
No comments yet.
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL